8 czerwca, 2020 W Integracja sensoryczna

Dyspraksja, czyli trudności z planowaniem motorycznym

Planowanie motoryczne jest umiejętnością zaplanowania i wykonania nowego ruchu. Wymaga świadomej uwagi, ponieważ mózg planuje komunikaty i sekwencję, w jakiej są wysyłane do mięśni. Jean Ayres porównała planowanie motoryczne do mostu między sensomotorycznym a intelektualnym działaniem mózgu.

Naturalnie jest tak, że nie potrzebujemy analizować każdego ruchu, który wykonujemy, nawet jeśli on jest nowy. Po prostu nasze ciało wie co ma robić. Trudności mogą się objawiać w małej i dużej motoryce oraz w mowie. Dzieci mogą mieć trudności z nauką pisania, ponieważ narzędzie, które trzymają nie staje się przedłużeniem ich dłoni, nie potrafią nim tak zręcznie operować. Ze względu na to, że ciało nie wie, nie rozumie, jak uczyć się nowych umiejętności, z wielkim trudem i poświęceniem uczy się nowych sekwencji, potrzebuje bardzo dużo czasu. Trudności z planowaniem motorycznym można porównać do nauki bawienia się swoim ciałem, nauki tego, co potrafi ciało i jak wiele można z nim zrobić.

Bardzo nam się to wiąże ze zmysłem dotyku, czuciem naszego ciała, zbudowanym schematem ciała. Schemat ciała to innymi słowy mapa naszego ciała w mózgu, która zawiera informacje o granicy ciała, wielkości i wadze poszczególnych części ciała, położeniu części ciała względem siebie. Zastanów się, czy podczas podnoszenia hantli czujesz, ile musisz użyć siły, by je podnieść. Mózg posiada nawet szczegółowe informacje o środowisku – np. o wadze czy właściwościach niektórych przedmiotów, których używasz.

Niestety dyspraksja wiąże się z brakiem poczucia pewności siebie, bezradnością, wycofaniem. Inne dzieci potrafią zrobić coś bardzo szybko i sprawnie, a dziecko z tą trudnością widzi, że jest niezdarne, nie potrafi nauczyć się nowego zadania tak szybko i co gorsza nie potrafi go zrobić, a inni już są daleko z przodu. To rodzi duże frustracje. Rodzicom potrzebne jest ogromne złoże cierpliwości i empatii, by móc wspierać dziecko z dyspraksją. Potrzebuje ono więcej czasu, wolniejszego pokazywania nowego ćwiczenia, większej ilości powtórzeń i przede wszystkim akceptacji, również ze strony rówieśników.

Dzieci z dyspraksją potrzebują bardzo dużo zabaw z dotykiem, budowaniem świadomości ciała, wprowadzaniem nowych aktywności, ruchów, sekwencji do życia dziecka. Krok po kroku, bardzo powoli, żeby dziecko mogło poczuć się pewnie, komfortowo. To jest bardzo trudne zadanie zarówno dla dziecka jak i terapeuty.

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej, przeczytaj 6 rozdział książki „Dziecko a integracja sensoryczna” A. Jean Ayres. Jest on w całości poświęcony dyspraksji.

Bibliografia:

„Dziecko a integracja sensoryczna” A. Jean Ayres

„Uczenie się przez zmysły” Violet F. Maas